Choć takie epizody nie zdarzają się każdemu dziecku, warto wiedzieć, co zrobić, gdy dziecko przestaje oddychać w czasie płaczu. Chciałam, aby ten tekst był maksymalnie profesjonalny, dlatego zaprosiłam do współpracy lekarza – Bernadettę Kowalską, która podzieli się z nami swoją wiedzą na temat medycznej strony bezdechu. Co zrobić, kiedy dziecko wymusza płaczem? Wymusza rzeczy lub moje konkretne zachowania. Jak wytłumaczyć takiemu maluchowi, że nie może dostać tego czy tamtego? Boję się, że jak odmówię, to znowu zacznie ryczeć. I to jeszcze głośniej. Ta sytuacja mnie dobija! Dlaczego biorę „wymuszanie” w cudzysłów? Oto co powinnaś zrobić, gdy dziecko KOMPLETNIE cię nie słucha. Zamień “nie” na coś innego. … Dzieci potrzebują wskazówek i jasnych instrukcji. … Mów dlaczego “nie” … Mów o swoich uczuciach. … Nie odpuszczaj. … Jeśli czujesz, że sama nie dasz rady. … Nie martw się, to normalne. Co zrobić gdy 7 latek nas nie słucha? Dziecko, które w wielu sytuacjach wymusza płaczem. Dzieci od urodzenia uczą się, jak z nami postępować. Jeśli często im ulegamy i pozwalamy, by płaczem wymuszały pewne zachowania, pokazujemy, że takie zachowanie jest skuteczne. Potem dziecko krzykiem, płaczem i rzucaniem się na podłogę posługuje się jak Kiedy kolejny raz twoja pociecha zacznie wyrywać komuś łopatkę, może przecież usłyszeć: Już ci tyle razy mówiłam, że nie wolno tak robić. A może też dostać inny komunikat: Zrób tak i tak. Pomyśl. Działaj. Wierzę w ciebie! Nie, nie zachęcę do kibicowania kiedy twoje dziecko wyrywa drugiemu zabawkę. Zachęcę do wsparcia w Kilka wskazówek dla rodziców, którzy chcą pomóc płaczącemu dziecku. Gdy noworodek lub niemowlak płacze, możesz: Zastosować metodę „Pięciu S” Harvey`a Karpa, polegającą na: – uciszaniu (ang. shushing) – stosowaniu białego szumu, czyli czegoś, co każda mama robi instynktownie: „szszszszsz do uszka dziecka, . Dziecko rzuca się na podłogę, wierzga nogami, wali pięściami, krzyczy wniebogłosy... po prostu jest nieznośne, niegrzeczne i złośliwe. Otóż wcale nie! fot. Maluchy, szczególnie w wieku około 18 miesiąca, zaczynają budować swoją autonomię. Podobnie jak wcześniej dziecko uczyło się raczkować, siadać i chodzić teraz przyszedł czas na rozwój osobowości dziecka. Maluch oprócz komunikowania prostych potrzeb jak głód, potrzeba snu czy bliskości, próbuje wyrażać także swoje zdanie. W tym wieku w słowniku dziecka pojawia się słówko "NIE", a także mały indywidualista zdaje się robić wszystko na odwrót, niż rodzice by chcieli. Ta mała istota jest mądra, jednak na tym etapie rozwoju zakazy czy rozkazy nie są jeszcze do końca zrozumiałe. Pamiętaj, dziecko dopiero uczy się świata i kształtuje swoje "JA". Napady złości i ataki histerii w drugim i trzecim roku życia są czymś absolutnie normalnym. Mówiąc "NIE", protestując, walcząc o to, co chce, uczy się niezależności, a to istotny etap w rozwoju dziecka. Pamiętaj, że maluch słowami jeszcze nie potrafi wyrazić tego, co chce. Jak uniknąć wymuszania? Często rodzice przyjmują, że np. roczne dziecko jest za małe, żeby zrozumieć, pewne rzeczy i pozwalają na zachowania, które za rok czy pięć lat będą niedopuszczalne. Rodzice w sposób mało świadomy popełniają błędy wychowawcze, które wraz z dojrzewaniem dziecka się mogą pogłębiać. Na nieodpowiednie zachowania trzeba reagować od najmłodszych chwil i natychmiast tłumaczyć dziecku czemu nie wolno tak robić. To, że dziecko robi to, co złe lub zakazane nie oznacza, że robi ci na złość. Jeśli krzykiem i płaczem udaje mu się, czasem zdobyć to na co w danej chili ma ochotę, będzie to robić częściej. Wszelkie zachowania tzw. "dla świętego spokoju" utrwalają zachowanie dziecka i dają otwartą drogę dziecku na powielanie schematów. A niestety bardzo łatwo "nauczyć dziecko", że krzykiem osiągnie wszystko. Zobacz więcej: Twoje dziecko płacze w nocy? To może być twoja wina! fot. Wychowanie dzieci to między innymi umiejętność mówienia: "NIE”, a zachowanie spokoju i bycie konsekwentnym to nie lada wyzwanie dla rodziców. Masz prawo czuć się zmęczona buntem dziecka. Dlatego nie miej do siebie pretensji, gdy twoja cierpliwość się kończy. Jednak krzycząc na dziecko (a tym bardziej dając klapsa!), uwalniasz z siebie negatywne emocje, ale dziecko nic z tego nie zrozumie, na pewno nie zmieni to jego zachowania. W trudnej sytuacji poproś o pomoc bliską ci osobę i ochłoń. Empatia i przyjęcie perspektywy dziecka może ci pomóc zrozumieć dziecko i jego potrzeby. Zastanów się o co dziecku może chodzić. Sprawdź, czy gdy poświęcisz dziecku trochę więcej uwagi nadal będzie "trudne". Zastanów się, czy dziecko się wyspało, czy jest głodne, czy chce mu się pić, a może ma mokrą pieluszkę. Ta mała istota tez jest tylko człowiekiem. Rolą rodzica jest wskazanie właściwego zachowania, ale wiąże się to z konsekwencją, stanowczością i cierpliwością. Wszystko, co robisz i mówisz, musi być spójne. Zasady muszą być jasne i bez wyjątków, bo dziecko tego jeszcze długo nie będzie w stanie zrozumieć. Dziecku trudno zrozumieć język dorosłych, nie rozumie sarkazmu i ironii, a także się samo nie domyśli się, że czegoś chcemy. Nie jest na tyle dojrzałe emocjonalnie, fizycznie i językowo. Mów prostym i zrozumiałym językiem tłumacząc, czemu dziecko ma czegoś nie robić. Jednocześnie opiekunowie powinni znaleźć wspólną drogę i być oboje konsekwentni np. jeśli jeden rodzic zakazuje, drugi nie może pozwalać. Nawet jeśli jednemu z was to nie pasuje, przy dziecku należy zacisnąć zęby, a sprawę wyjaśnić sobie to na osobności. Pamiętaj: Dziecku nie wolno pozwalać na wszystko, ale też nie możesz wszystkiego zabraniać; Twoja złość i agresja nie pomoże; Mów jasno i zwięźle; Przewiduj i zapobiegaj, np. omiń w sklepie alejkę z zabawkami czy słodyczami, jeśli wizyta w tych rejonach kończy się zazwyczaj awanturą; Doceniaj i nagradzaj dobre zachowanie. O dzieciach, które od wczesnego niemowlęctwa wymuszają płaczem dosłownie wszystko, krążą już legendy. Bo wiadomo – dziecko wymusza płaczem noszenie na rękach. Dziecko wymusza płaczem spanie w jednym łóżku, bujanie i karmienie o 3 w nocy, kiedy to normalny człowiek…oh, wait – matka nie jest normalnym człowiekiem. Rodzimy się i co dalej? Każde dziecko rodzi się z potrzebami: zapewnienia pokarmu, snu, bliskości i poczucia bezpieczeństwa. I albo to wszystko otrzyma od osoby, od której jest zależne, czyli najczęściej od mamy lub taty albo zginie. Jego przetrwanie w 100% zależy od innej osoby, a jedyną metodą komunikacji jest płacz. Zatem jeśli dziecko wymusza płaczem i to dziecko dopiero się urodziło, ma pół roku, rok, dwa lata, to nadal jest to sposób wezwania pomocy, pokazania uczuć, wyrażenie potrzeby – jakiejkolwiek potrzeby, która nie została zaspokojona. Nazywanie tego wymuszeniem jest nawet nie nadużyciem, a złą interpretacją i nazewnictwem. Trzylatek w sklepie. Widzę jak krążę z moimi chłopcami między sklepowymi półkami. Trochę huragan, trochę trzęsienie ziemi. Nagle na jednej z półek stoi TO – produkt z postacią z Psiego Patrolu. W głowie już słyszę piosenkę tytułową, a gdzieś na wysokości uda głośne KUP! Prawdopodobnie nie musisz sobie tego wyobrażać, bo skoro czytasz ten wpis – Twoje dziecko też ma za sobą takie akcje. Są dwa wyjścia z tej sytuacji: Kupujesz, bo masz do tego prawo. Masz pełne prawo do spełniania próśb swojego dziecka. Prawdopodobnie wtedy obędzie się bez płaczu i krzyku (pojawi się co najwyżej przy kolejnym produkcie). Masz budżet, masz ochotę, masz dziecko i masz prawo. Pamiętaj, bo o tym mało kto wspomina. Wszędzie przeczytasz, że musisz odmówić, ale guzik prawda – wcale nie musisz. Nie kupujesz. I wyobraź sobie, że do tego też masz prawo! Ale najgorsze, co można zrobić w tej sytuacji, to odwracanie uwagi dziecka i skierowanie jej na coś innego (maluch może to odczytać, jako ignorowanie jego potrzeb i uczuć, to droga na skróty). Innym złym rozwiązaniem, jest wykłócanie się z dzieckiem o to czyja racja jest najczyjsza. Krótko mówiąc: on chce, ty nie, więc stoisz i kłócisz się z maluchem. Można pomóc trzylatkowi w trudnych emocjach. Jak? Po pierwsze trzeba je nazwać, okazać zrozumienie, być blisko i podążać za dzieckiem. To znaczy, że można je przytulać, głaskać i do niego mówić lub odsunąć się odrobinę, jeśli dziecko nie chce tej bliskości. Bardzo często dziecko w tym wieku potrafi i pokazuje, jakiej przestrzeni własnej potrzebuje. Pamiętaj, że o ile dorosły machnie ręką na silną potrzebę kupienia sobie nowej błyskotki, o tyle dziecko nie potrafi jeszcze ogarniać zależności, z jakimi się spotyka. Nie rozumie pojęcia „za chwilę”, nie potrafi przenieść swoich pragnień na czas przyszły. Co tak naprawdę robisz, kiedy to Twoje dziecko „wymusza”? Czy jesteś konsekwentna? Czy reagujesz dokładnie tak, jak oczekuje maluch? Jeśli za pierwszym, drugim i trzecim razem po piętnastominutowej tyradzie sklepowej zwanej „MAMA KUP MI” faktycznie kupujesz, chociaż nie masz na to kasy, po prostu dla świętego spokoju – jaki komunikat dajesz dziecku? Przepraszam za ten oskarżycielski ton, sama nie jestem bez winy, bo parę razy uległam i czkawką odbija mi się do tej pory. Podobnie jest zresztą w domu. Rozmawiałam z panią psycholog o wybuchach złości dzieci i otrzymałam od niej potwierdzenie tego, co konsekwentnie robię: jeśli sytuacja na ulicy/w domu/sklepie/gdziekolwiek zagraża bezpieczeństwu lub zdrowiu, nigdy nie ulegam. Jeśli jednak mogę na coś pozwolić, nie muszę upierać się przy swoim zdaniu. Bardzo ułatwia życie – polecam! O jakich sytuacjach mowa? Choćby wspólne pichcenie, którego rodzice czasem unikają ze względu na towarzyszący mu bałagan. Boimy się wbijania jajek, mieszania i wszystkiego, co nie jest zgodnie z planem. Jeśli jednak przestawimy tryb „nie wolno” na „dlaczego nie”, bałagan zejdzie na dalszy plan, a my nie będziemy tymi wiecznie złymi policjantami. Dziecko wymusza płacze. Jest trudno, ale co robić? Kiedy zdasz sobie sprawę z tego, że nie kupując i nie ulegając nie wyrządzasz dziecku żadnej krzywdy, radzenie sobie z takimi kryzysowymi sytuacjami staje się o wiele prostsze. Szczególnie trudne są, jak to pięknie nazwałam, huragany w miejscach publicznych. Boimy się oceny innych i niejako wystawiamy, bo głośne dziecko w przestrzeni publicznej jest wyraźnie zauważalne. Możesz je zabrać w ustronne miejsce i postępować, jak opisałam wcześniej. Ten czas trzeba przetrzymać, choć serce pęka. Co czuje dziecko, któremu odmawiasz? Czuje się zawiedzione, smutne, ignorowane, niezadowolone, rozżalone. Naszym zadaniem jest AKCEPTACJA tych uczuć, choć nie należą do przyjemnych. I tą akceptacją zakończę, bo ona jest dla mnie kwintesencją rodzicielstwa pełnego bliskości, zrozumienia i miłości. Podobał Ci się ten wpis? Polub go i udostępnij swoim znajomym <3 Inne wpisy związane z dziećmi: 1. Niegrzeczne dzieci. Krzyk dzieci, powtarzające się napady złości i wymuszanie płaczem to problemy, z którymi zmaga się na co dzień wielu rodziców. Wymuszanie bardzo często okazuje się jedynym znanym dziecku sposobem na uzyskanie tego, co w danym momencie chce osiągnąć. Na takie zachowania rodzice często nie mają wpływu, jednak niekiedy mogą być one efektem podejmowanych przez nich decyzji, które nie zawsze są po myśli maluchów. Dlaczego dziecko wymusza płaczem i co robić, kiedy dziecko wymusza płaczem? Zapraszamy do zapoznania się z artykułem! Wymuszanie płaczem – kiedy jest wymuszanie, a kiedy po prostu płacz? Płacz często jest drażniący, irytujący, a przy tym wywołuje u rodziców poczucie bezsilności, dlatego bardzo często opiekunowie szukają odpowiedzi na pytanie „dlaczego dziecko wymusza płaczem i jak walczyć z tym problemem”. Należy jednak zwrócić uwagę, że zwykle na początku niemowlęta i małe dzieci nie wymuszają płaczem, a sam płacz jest po prostu formą komunikowania się maluchów z najbliższym otoczeniem. Zwykle płacz u niemowlaka lub małego dziecka oznacza, że coś jest nie tak, a jego potrzeby nie zostały do końca zaspokojone. U dzieci w tym wieku rodzice nie powinni zatem obawiać się, że poprzez reakcję na każdy płacz malucha nauczą go czegoś niewłaściwego. Jest to okres, gdy dziecko potrzebuje szczególnej bliskości, by czuć się bezpiecznie i móc się prawidłowo rozwijać. Nieco inaczej może przedstawiać się sytuacja, w której starsze dziecko wymusza płaczem – dzieje się tak dlatego, że chce coś osiągnąć lub wymusić na rodzicach konkretne zachowanie. Dlaczego dziecko wymusza płaczem? Prawdą jest, że zazwyczaj dziecko wymusza płaczem, ponieważ chce coś w ten sposób osiągnąć. Takie zachowanie pojawiać się może już u dzieci w wieku przedszkolnym i zwykle kontynuowane jest do czasu, kiedy maluch czegoś nie uzyska lub rodzice nie podejmą odpowiedniej decyzji. Należy mieć jednak na uwadze, że niekiedy dochodzi również do sytuacji, kiedy dziecko wymusza coś płaczem, ponieważ rodzice poświęcają mu zbyt mało czasu. Wymuszanie płaczem może być wówczas próbą zwrócenia na siebie uwagi. To, w jaki sposób dzieci coś wymuszają, wynika najczęściej z ich charakteru, poza tym wpływ na to mogą mieć również inne czynniki, do których zaliczyć można np. panującą w domu atmosferę, czy też tolerancję ze strony najbliższego maluchowi otoczenia. Co robić, kiedy dziecko wymusza płaczem? Jeśli już od najmłodszych lat dziecko wymusza płaczem, rodzice nie mogą problemu lekceważyć. Co robić, kiedy dziecko wymusza płaczem? W takiej sytuacji niezwykle ważna jest natychmiastowa reakcja – dziecku nie powinno się ulegać, gdyż da mu to jasny sygnał, że takie zachowania się opłacają. Kiedy maluch się już uspokoi, rodzice powinni na spokojnie mu wytłumaczyć, dlaczego wymuszanie płaczem jest złe i dlaczego nie powinien tak więcej robić. Ważne jest dawanie dziecku jasnych odpowiedzi: TAK lub NIE, ponieważ wtedy dziecko szybciej zrozumie, że rodzic np. nie kupi mu jakiejś zabawki lub nie przystanie na wymuszaną czynność. Niezwykle ważna jest tu konsekwencja. Rodzice powinni pamiętać, że każde kolejne uleganie namowom ich pociech dodatkowo utwierdza je w słuszności i skuteczności metody wymuszania płaczem. Dziecko wymusza płaczem – co w tym momencie z dyscypliną? Jeśli dziecko ewidentnie wymusza coś płaczem, ważna jest odpowiednia reakcja rodzica. Bardzo często wymuszanie płaczem u dzieci związane jest z tym, że rodzice ulegają kaprysom swoich pociech. Motywy takich działań bywają różne – chęć spokoju, poczucie wstydu w sklepie, zdenerwowanie, brak czasu, obawa przed emocjami dziecka. W im większym stopniu rodzice będą jednak trzymać się pewnych zasad, zachowując konsekwencję w podejmowanych działaniach, tym rzadziej dochodzić będzie do sytuacji, w których dziecko wymuszać będzie coś płaczem. Jeśli chodzi o to, co robić, kiedy dziecko wymusza płaczem, dodać należy, że każdorazowo trzeba pilnować swoich emocji i trzymać nerwy na wodzy. Warto również pamiętać, by za każdym razem dokładnie wysłuchać malucha i okazać mu nieco empatii, nie zmieniając jednak równocześnie przy tym swojej decyzji. Zapraszamy także do zapoznania się z poprzednim artykułem „Jak zachęcić wstydliwe dziecko do rozmowy z rówieśnikami?".Odwiedź nasz kanał Youtube. „Moje dziecko wymusza” mam wrażenie, że to zdanie ostatnio przewija się najczęściej na facebookowych grupach dla mam. Wymuszają zabawki, noszenie na rękach i wszystko inne płaczem i krzykiem. Z lekkim przerażeniem obserwuje poradę: konsekwentnie ignoruj i dumne mamy, którym udało się oduczyć swoje dzieci tego niecnego czynu!Zacznijmy od skreślenia słowa wymusza. Doskonale rozumiem co ludzie mają na myśli kiedy go używają, ale jest ono nacechowane negatywnie, a to od razu znacznie utrudnia nam sytuacje. Płacz to jedyny język jaki dzieci znają, w związku z tym, one nie wymuszają, one mówią głośno i wyraźnie, że coś jest nie tak. To, że nie raz nie rozumiemy co chcą nam przekazać jest naszym problemem, bo to my jesteśmy dorośli. Więcej o tym pisałam w tekście „czy Twój niemowlak Tobą manipuluje”.Twoje dziecko nie jest złośliweW idealnej sytuacji Twoje dziecko powiedziałoby „Mamo, właśnie przebija mi się górna jedyna, to sprawia mi ogromny ból, a kiedy nosisz mnie na rękach jest mi o wiele lepiej”, albo „W wózku nie czuje się dobrze, robi mi się niedobrze kiedy w nim jeżdżę, czy mogłabyś nieść mnie na rękach?”. Niestety, na elokwentne rozmowy przyjdzie jeszcze czas, za kilkanaście lat. Teraz to my musimy dojść do tego czy chodzi o okruszek, który wpadł w body, o ząb, czy o dziecko nie wie, że jak nie ubierze bluzy to się przeziębi, że jak wsadzi palce do kontaktu to je pokopie prąd, że jak się będzie bawiło nożem, to się skaleczy. To, że tego nie wie jest dla nas oczywiste, a jednak ciągle ktoś utrzymuje, że dziecko jest na tyle rozwinięte by wiedzieć, że jego zachowanie przyniesie określony nie wymuszaMałe dziecko nie wymusza. Ono, nie ma w sobie przekonania, że płaczem osiągnie swój cel, ono płacze, bo jest smutne, bo ma jakąś potrzebę, która nie została zaspokojona. Ono właśnie teraz potrzebuje mamy, potrzebuje się przytulić, nosić, bawić, zwiedzać. Ty mu odmawiasz, a ono cierpi. Ty też wkurzasz się kiedy mąż nie ogarnie o co Ci chodzi, też Ci smutno kiedy nie było rozmiaru wymarzonej sukienki, a obiad się przypalił. Jednak Ty jesteś dorosła i lepiej lub gorzej jesteś w stanie sobie z tym więc robić?Absolutnie nie umniejszam problemowi i wiem, że sama zmiana nazewnictwa nie wystarczy. Sama jestem mamą i wiem, że ten płacz, który my odbieramy jako nieuzasadniony, bywa męczący. Co robić? Znaleźć rozwiązanie, zrozumieć potrzebę dziecka. Mój syn ma aktualnie lęk separacyjny, irytuje mnie to, ale rozumiem, że to naturalny etap. Zamiast narzekać, że wymusza, żebym cały dzień siedziała z nim, rozkładam mu matę w kuchni kiedy akurat ja chce wyciągać ze zmywarki, a kiedy On chce być na rękach wiążemy chustę, jak wtedy kiedy męczyły go kolki. Kiedy ostatnio zrobił „awanturę” że zabrałam mu pokrywkę od pudełka, którą zgarnął przez przypadek oddałam mu i jechał do babci z pokrywką w ręce. Wyglądało to zabawnie, ale w niczym nie przeszkadzało . Może właśnie w tym momencie, Franek miał potrzebę poznania nowej rzeczy? Nie zagrażało to jego zdrowiu więc się zgodziłam. Na poznawanie kontaktów się nie zgadzam, więc zamontowaliśmy odpowiednie zabezpieczenia, czasem bariery fizyczne są lepsze niż „tego nie wolno”.A więc spełniać każdą potrzebę? Nie chodzi o to by zawsze ulegać, by natychmiast po pierwszym skomleniu brać na ręce, ale też nie wolno ignorować. Dzieci owszem, przestają wtedy płakać, ale nie dlatego, że zrozumiały, że mama nie może teraz spełnić ich oczekiwań, a dlatego, że uczą się wyuczonej bezradności . Mama myśli „zrozumiał że nie będzie mną rządzić”, a dziecko zrozumiało, że jego potrzeby nie są ważne. Mechanizm wyuczonej bezradności zostaje z nami na lata, to jak jazda na rowerze, tego się nie zapomina. Z czasem, razem z naszymi dziećmi nauczymy się rozróżniać „chcę” od „potrzebuję”, a „potrzebuję” powinniśmy spełniać bez obaw, bo nie da się nikogo rozpieścić zaspokajając musi się chcieć szukać drogi do zrozumienia własnego dziecka. Twoje dziecko chce wszystko brać do buzi? Zamiast ciągle wołać „tego nieeee!”, zrozum jego potrzebę i usuń z pola widzenia niebezpieczne rzeczy. Twoje dziecko dorosło i teraz wspina się po wszystkich meblach? Wytłumacz, że nie zgadasz się na to, ale możecie pójść na plac zabaw gdzie są odpowiednie drabinki i tam zrealizuje swoją potrzebę wchodzenia co z dyscypliną i konsekwencją?Tak, odmawianie jest bardzo ważne, ale tak samo jak odpuszczanie. Odpuszczamy wtedy kiedy czujemy, że możemy. Dostosowujemy siebie i przestrzeń wtedy kiedy możemy. Jesteśmy konsekwentni wtedy kiedy musimy. „Nie kochanie, nie możesz bawić się nożem”. Rodzina to zespół i każdy w tej drużynie musi czuć się dobrze. To Ty jesteś dorosła ty ustalasz zasady i Ty wyznaczasz granice. Ty uczysz dziecko radzić sobie z emocjami, Ty tłumaczysz co wolno, a czego nie i dlaczego jest tak, a nie inaczej. Być może Twoje decyzje nie zawsze spodobają się dziecku, ale musi wiedzieć z czego one komu wchodzi na głowę?A na koniec, chwila refleksji. Czy to przypadkiem nie my chcemy by nasze dzieci tańczyły jak im zagramy? Spełniały nasze oczekiwania? Dzieci robią to samo co my, walczą o to co dla nich ważne, o swoje potrzeby. Kto częściej obstaje przy swoim? Dziecko ze swoją potrzebą zabawy, czy Ty ze swoją potrzebą obowiązków? Porady naszych EkspertówCórka od samego początku była bardzo wrażliwa i nieśmiała. Przechodziliśmy już różne etapy: bała się dorosłych, dzieci - to w pewnym stopniu udało nam się pokonać, nie reaguje płaczem, ale trudno jej się przyłączyć do zabawy nawet z dziećmi, które zna. Nadal panicznie boi się burzy i wszelkich owadów. To potrafię zrozumieć i staram się ją wspierać. Ale nie potrafię zrozumieć płaczów z byle powodu i nie wiem jak na nie reagować. A płacze w różnych sytuacjach, np. nie chce się myć, nie chce iść spać, coś jej nie wychodzi i tak prawie codziennie. Najwięcej płaczów jest rano podczas przygotowań do przedszkola i wieczorem, gdy trzeba iść spać. W chwili obecnej wprowadziliśmy kary za płacze (nie ma oglądania bajki, lub czytania książeczki przed snem), natomiast za dobre zachowanie bardzo chwalimy i może obejrzeć bajki czy czytamy przed snem. Nie wiem czy dobrze robimy - proszę mi poradzić, bo nie chcemy wpędzić ją w jakąś nerwicę. Dodatkową informacją, być może ważną, jest to, że mamy druga córkę 2-letnią i ja zostaję z nią w domu. Niby nie ma widocznej zazdrości, ale prawie co 5 min starsza córka mówi: "kocham Cię" ja oczywiście odpowiadam, że ją też bardzo kocham i tulę ją. Tłumaczę też, że gdy ona była mała to tez z nią w domu zostawałam, aż do pójścia do przedszkola. Kaśka Dzień Dobry Z opisanej przez Pani sytuacji wnioskuję, że musi być Państwu trudno. Dobrze, że próbujecie Państwo znaleźć odpowiedni sposób postępowania z córeczką. Właściwe jest wzmacnianie oczekiwanych zachowań, ale nie wprowadzałabym kar za płacz. Jest on formą komunikatu, prawdopodobnie w opisanych przez Panią sytuacjach córeczce jest trudno i dlatego płacze. Mówi nam w ten sposób "Jest mi źle". Być może chce zwrócić na siebie Pani uwagę. Jeśli wiąże Pani sytuację poranną z zazdrością o młodszą córeczkę to być może warto byłoby wprowadzić specjalny czas tylko z mamą dla starszej córki. Z tego co Pani pisze wnioskuję, że córka charakteryzuje się dużą wrażliwością. Niepokojące są jej trudności społeczne. Proponowałabym wizytę u psychologa. Pozdrawiam, Maria Ziółkowska Portal ma przyjemność współpracować z gronem ekspertów, jednak często problemy wymagają pilnej lub dodatkowej porady medycznej. nie ponosi żadnych konsekwencji wynikających z zastosowania informacji zawartych w niniejszym serwisie. Zalecamy bezpośredni kontakt ze specjalistą w celu konsultacji danego problemu. Po zgłoszeniu pytania, zostanie ono po akceptacji redakcji umieszczone wraz z odpowiedzią konkretnego eksperta.

co zrobić gdy dziecko wymusza płaczem